piątek, 17 sierpnia 2012

Paris,Paris....














Jestem na krótkim wypadzie we Francji, a dzis pokazuję zawieszki reliefowe które zrobiłam dla swojej koleżanki, zdjęcia których zrobiłam w jej mieszkaniu w Paryżu na okiennicach nadgryzionych zębem czasu oraz na parapecie, na którym powstał crackle 2-składnikowy za pomocą słońca i deszczu:)







5 komentarzy:

Emily pisze...

Paris... marzenie:)
pozdrawiam
Emila

Mika pisze...

Pięknie ;)
Wspaniały wyjazd. Tylko pozazdrościć ;)
pozdrawiam

Barbara Stradowska pisze...

Paryż to jedno z najpiękniejszych miast na świecie i bardzo dobre miejsce dla tak artystycznych dusz, jak Twoja.
Zawieszki bardzo "comme il fault et tres joli"! Proszę jeszcze o podpowiedź - na jakiej masie i czym wyciskasz te reliefy?

Roksana Styl pisze...

Basiu, jak się spotkamy, omówimy co z czego:)

Barbara Stradowska pisze...

Fajnie,pewnie na początku września u A. Pa!