środa, 22 sierpnia 2012

naturalny shabby chic:)































Wróciłam i dziś szybka relacja w obrazkach, taki naturalny shabby chicJ

Droga nad ocean i Normandia, gdzie praktycznie w każdym ogródku kwitną hortensje.

Paryż i standardowe ujęcia J

Oraz Burgundia, gdzie 1 miasteczko prawie wymarło, a drugie jest jedną wielką winnicąJ

Dziś muszę szybko się ogarnąć, bo jutro jadę na kurs, a w poniedziałek relacja z niego

9 komentarzy:

SZTUKOTEKA pisze...

Fantastyczne zdjęcia!

Ania pisze...

Świetne klimaty...piękne zakątki. pozdrawiam:)

-mamon- pisze...

Piękna wyprawa, klimatyczne miejsca, tylko pozazdrościć

-mamon- pisze...

Piękna wyprawa, klimatyczne miejsca, tylko pozazdrościć

Bina! pisze...

och, to u mnie! pozdrawiam z Paryża :)

Bina! pisze...

och, to u mnie! pozdrawiam z Paryża :)

Barbara Stradowska pisze...

Podziwiam zmysł obserwatora i artystyczny wybór klimatycznych szczegółów!!! Dzięki za fotografie, przywołały miłe wspomnienia. Pozdrawiam serdecznie!

Magdalena pisze...

Pięknie!

Anonimowy pisze...

a WINA SMAKUJĄ WYŚMIENICIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Danka