Dziś talerz-tarcza zegara.
Powstał dziś pomiędzy odśnieżeniami:), a śnieg dalej wali i końca nie widać. Miałam wyjechać i załatwić kilka spraw, ale pogoda nie sprzyja, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Ostatnio kupiłam w symbolicznej cenie kilka przydasiów do przeróbki. Ten talerz imitujący cynę miał 2 pęknięcia w środku i kosztował 1,50 zł.
Miałam pod ręką klej do biżuterii, więc skleiłam pęknięcia, potem pomalowałam całość podkładem i warstwą farby, ozdobiłam papierem TO-DO z motywem tarcz, modnymi teraz napisami, pociapałam szara farbą i lekko wybieliłam. W miejscu uszkodzeń namalowałam wskazówki (szablon). Całość zabezpieczona lakierem TO-DO TOUCHME.
Teraz zbieram 7 różnych tarcz, kilka już mam, kilka dorabiam i przerabiam. Jak będzie całość gotowa, to pokażę:)


