piątek, 19 października 2012

anielice wylądowały:)





Dziś chwalę się pracami blogowej koleżanki, bo po baaaaaardzo długiej i wyczerpującej podróży, a to dzięki "wesołej firmie" jaką jest nasza poczta:), anielice które zamówiłam u Agaty z blogu Life's is better with angels   wreszcie doleciały:))
Są cudne.Zamawiałam 2 anielice, a w związku z ich długą podróżą :) dostałam 3 oraz śliczne motylki:)
 Agatko, bardzo Ci dziękuję:)
 Jedna z nich pojedzie dość daleko jako prezent, a dwie zostaną ze mną:)

3 komentarze:

Barbara Stradowska pisze...

Ha, ha, podpisuję się pod stwierdzeniem, że nasza Poczta to wesoły grajdołek i robi różne niespodzianki, zazwyczaj niemiłe.
Anielic zazdroszczę, bo są tak starannie i modnie wystrojone! Pozdrawiam!

kasiekw pisze...

anielice są przepiękne, warto było czekać na nie. Pozdrawiam
kasiekw

Motylek pisze...

Aniołki prześliczne:)