wtorek, 4 września 2012

czas pędzi, powiało jesienią




Dzieci w szkole i przedszkolu, w domu cisza J, więc rano delektuję się na tarasie słońcem, kawą i przepyszną tartą cytrynową( przepis znalazłam tu http://ciasteczkolandia.blox.pl/2012/04/TARTA-CYTRYNOWA.html). Niedługo przyjdzie czas na jesienne porządki, rano już pachnie jesienią i niedługo trzeba będzie chować meble ogrodowe i hamak, a póki co bujają się w nim dzieci i misie J
Wczoraj w ramach relaksu poczyniłam bransoletkę ze skóry i sutaszu.

3 komentarze:

Blue-Anna pisze...

Bardzo, bardzo lubię cytrynowe wypieki:)

Barbara Stradowska pisze...

Bardzo ładna bransoleta!!! Ach, to mi przypomina, że jeszcze nie mam wszystkich elementów do mojego naszyjnika sutaszowego, będę na Giełdzie Minerałów 6-tego października.

Fairy Witch pisze...

Ale ci zazdroszczę każdego słowa w tym poście hihih .. Cudnie tak ... i ten hamak .. mmmm pięknie