czwartek, 7 czerwca 2012

kwiaty polne i wczorajsze ognisko






Ostatnio rozpoczęłam kilka rzeczy naraz, ale jeszcze nie są skończone.
Dziś bez rękodzieła, chociaż wianki sama wyplatałam:). W związku z deszczami dość dawno nie była koszona trawa i zakwitło bardzo dużo kwiatów dookoła domu, więc postanowiłam porobić zdjęcia, bo w ten weekend od kwiatków już nic nie zostanie.




3 komentarze:

TworzymyInaczej pisze...

Uwielbiam kwiatki polne w każdej formie,a w Twoim wianuszku wyglądają cudownie.:*

Joanna pisze...

też lubię polne kwiaty ...
widzisz ... z tego wniosek, że i florystyka nie jest Ci obca ...

Chenia pisze...

Sama chętnie zrobiłabym taki wianek :) Nadchodzą ciepłe dni - trzeba się wybrać na jakąś wycieczkę :)