czwartek, 15 grudnia 2011


Na kursie między innymi zapoznałam się z Anią z „Pracowni Filcer”
http://pracownia-filcer.blogspot.com/
u której nabyłam takie oto cudowności:)) wykonane ręcznie przez Anię


Ten rok mi mija szalenie szybko (jutro mój najmłodszy synek kończy roczek-i nie wiem kiedy zleciało:)) i pod znakiem wiedzy,bo zaczęłam studia podyplomowe, a resztę wolnych weekendów spędzam na rozwoju twórczym.
Tym razem w poniedziałek byłam po raz kolejny u Beaty Jarmołowskiej na Kursie
http://www.beatajarmolowska.blogspot.com/, gdzie ufilcowałam kapelutek:)) i zaczęłam torbę, ale nie skończyłam, ponieważ musiałam wcześniej wyjść ze względu na mój wyjazd na drugi koniec Polski.
Torbę w najbliższym czasie skończę i pokażę. Nie mam w domu manekina, a bardziej głowy:)), więc zdjęcie średnio fajne.

2 komentarze:

Koraliki Beaty pisze...

kapelino super. mi sie marzy nauczyc chusty i poncha robic bo bym sobie stale robila :P

pracownia-filcer pisze...

Cieszę się bardzo, że dane mi było Cię poznać:)
Twój kapelutek to taka wspomnieniowa nuta... ta malina do pomarańczu....jak to ładnie gra:)) Buziaki posyłam:)