sobota, 16 października 2010






Wczoraj w pracowni Asket odbył się kurs filcowania na kulistych bombkach, który prowadziła Agnieszka Arnold.
Świetna zabawa:))Bardzo relaksuje to dzganie:))
Rok temu zakupiłam wszystko dla filcowania i tak to leżało,myślę że teraz pójdzie wreszcie do użytku.
Na bombce zrobiłam 3 różne kwiatki i różne listki, żeby wypróbować różne sposoby i myślę,
że jak na 1 raz niezle:))

2 komentarze:

niesława pisze...

Swietne !! Naprawde jestem zachwycona. Niestety nie uymiem filcowac igielkami. Powinnam na jakis kursik sie wybrac , ale narazie to niemozliwe... :(

ach1974 pisze...

Mnie się tak spodobało to dżganie, że już trzy ufilcowałam i nie wspomnę o opisie kursu Asket.... Ale na razie chyba na tym się skończy. Śliczny domek w poprzedim poście, aż mi się na niego ochota zrobiła i przy najbliższej okazji też sobie taki świąteczny zrobię.
Pozdrawiam
Anka